Każda osoba uzależniona od alkoholu ma za sobą inną drogę do nałogu. Te historie, mimo znacznych różnic, często zmierzają w podobnym, smutnym kierunku, jeśli w porę nie zapadnie decyzja o rozpoczęciu terapii. Zrozumienie, dlaczego ktoś sięga po alkohol, jest pierwszym krokiem do skutecznej pomocy.
Wybitny polski socjolog Jan Szczepański zauważył, że ludzie piją z różnych powodów: żeby uciec od rzeczywistości, ze względów ceremonialnych, dla dodania sobie odwagi i podbicia zabawy, a także nałogowo. Jeszcze bardziej rozbudowany podział zaproponował psychiatra Antoni Kępiński, który wyróżnił kilka charakterystycznych stylów spożywania alkoholu.
Style picia według Antoniego Kępińskiego
Klasyfikacja Kępińskiego opiera się na motywach, jakie kierują osobą sięgającą po alkohol. Poszczególne style rzadko występują w czystej postaci - częściej się przenikają, jednak ich rozpoznanie ułatwia zrozumienie mechanizmu uzależnienia.
- Styl neurasteniczny - picie niewielkich ilości alkoholu w reakcji na zmęczenie, gorszy nastrój, zdenerwowanie czy długotrwały stres. Alkohol pełni tu rolę doraźnego środka na napięcie i niepokój.
- Styl kontaktywny - alkohol pojawia się wyłącznie w towarzystwie. Ma dodawać odwagi w kontaktach z innymi, ułatwiać relacje i przełamywać poczucie samotności.
- Styl dionizyjski - spożywanie dużych ilości alkoholu w celu oderwania się od rzeczywistości i osiągnięcia stanu uniesienia oraz upojenia.
- Styl heroiczny - picie, które daje poczucie mocy i władzy. Często wiąże się z zachowaniami agresywnymi oraz wybrykami chuligańskimi.
- Styl samobójczy - ucieczka od zmartwień, problemów i traumatycznych przeżyć, zwykle powiązana z niską samooceną. To najbardziej niebezpieczny wzorzec, prowadzący do samozniszczenia.
Style picia to nie diagnoza sama w sobie. Pomagają jednak zrozumieć, jaką potrzebę osoba uzależniona próbuje zaspokoić alkoholem. To ważna wskazówka dla terapeuty przy planowaniu leczenia.
Dlaczego warto rozpoznać przyczynę picia?
Za każdym stylem picia kryje się inna potrzeba: chęć rozładowania stresu, pokonania nieśmiałości, ucieczki od cierpienia czy poczucia siły. Jeśli terapia ma być trwała, musi sięgać do tych źródeł, a nie tylko ograniczać dostęp do alkoholu. Dlatego praca z psychologiem stanowi nieodłączny element leczenia uzależnienia.
Choroba alkoholowa odciska piętno zarówno na zdrowiu osoby uzależnionej, jak i na jej relacjach z otoczeniem. Alkohol stał się przyczyną dramatu wielu rodzin i przerwał niejedną karierę. Mimo dużego znaczenia społecznego problem ten bywa bagatelizowany, a świadomość jego konsekwencji powinna skłaniać do roztropnego podejścia i szybkiego rozpoczęcia terapii.
Wsparcie farmakologiczne w utrzymaniu abstynencji
Niezależnie od tego, jaki styl picia dominował, wielu pacjentom trudno utrzymać trzeźwość wyłącznie siłą woli. Pomocnym uzupełnieniem terapii jest wtedy wszywka alkoholowa esperal. W naszej praktyce stosujemy oryginalny esperal z disulfiramem, który po wszczepieniu podskórnym stopniowo uwalnia substancję czynną nawet przez 8 do 12 miesięcy.
Sam zabieg jest krótki - trwa zwykle do 30 minut i wykonuje go doświadczony lekarz w znieczuleniu miejscowym, więc pacjent nie odczuwa bólu. Wszywka nie leczy przyczyn uzależnienia, ale daje spokój i czas potrzebny do pracy nad nimi. Najlepsze efekty przynosi połączenie wsparcia farmakologicznego z terapią, która pomaga zrozumieć, dlaczego alkohol stał się sposobem radzenia sobie z życiem.